Polacy przy wyborze projektu domu często tracą głowę. Nie podejmują decyzji racjonalnie, nie wybierają tych domów, które są adekwatne co do ich potrzeb. Często pada wybór na domy za duże, albo na te, które mają efektowną elewację. Mniejsza już tym, że układ pomieszczeń, jest mało funkcjonalny, okien za dużo, a sam dom trudno dogrzać. Ważne żeby prezentował się imponująco na tle sąsiadów. Taka praktyka sprawia, że projekty domów tworzone są seryjnie, pod najmniej wybredne gusta. Czasami te projekty domów przerastają inwestorów. Na budowę środki wystarczają jednak na wykończenie, już nie. Stad w naszym otoczeniu pełno jest dużych domów, niemal brył, które mają liczne załamania, duża ilość okien, a przede wszystkim straszą nieotynkowaną elewacją. Co najgorsze tego typu domy zaprzeczają wszelkim zasadom energooszczędności. Dzisiaj gdy paliwa kopalniane drożeją stawia się małe domy, szyte na miarę własny potrzeb, domy energooszczędne projekty. Pamiętajmy, że duże domy kuszą potencjalnych złodziei. Nawet jeśli nie mamy zbyt dużo gotówki, a o naszym stanie majątkowym świadczy tylko dom, możemy paść ofiarą kradzieży. Ogromne domy trudno też sprzedać, znacznie szybciej i łatwiej sprzedają się małe domki, projekty domów mniejszych są zresztą coraz bardziej popularne. Do łask wracają domy jednokondygnacyjne. Jest to dobre rozwiązanie szczególnie dla młodych małżeństw z dziećmi. Zresztą dla osób starszych domy jednopoziomowe stanowią idealną receptę. Domy małe zdecydowanie łatwiej ogrzać a sam koszt budowy tego typu domu nie wynosi zbyt wiele. Szczególnie gdy inwestor zrezygnuje z budowy drogiej piwnicy a zamiast tego zdecyduje się na budowę kotłowni czy garażu w bryle budynku. Receptą na energooszczędność jest też wznoszenie budynków zwartych, z prostą zwartą bryłą najlepiej z zabudowanym poddaszem. Całe szczęście w polskim krajobrazie coraz trudniej dostrzec nowe domy, które byłby ewidentnie zbyt duże jak na potrzeby inwestorów.